Relacja z konferencji EkoSfera

HomeKlastry energii

Relacja z konferencji EkoSfera

my-portfolio

Klastry energii na początku były wielkim eksperymentem. Patrząc na prace jakie trwają to ten egzamin został zdany i w tej chwili klastry przygotowują się do dużej ofensywy. - zauważył Albert Gryszczuk

Strategia dla Turowa
W KGHM powstanie klaster energii. Będzie działał w ramach Zielonego Zagłębia Miedziowego
Cykl szkoleń Krajowej Izby Klastrów Energii

klastry.org.pl

24.11.2020

Transformacja energetyczna, adaptacja miast do zmian klimatu, rozszerzona odpowiedzialność producentów, odnawialne źródła energii oraz elektromobilność to główne tematy konferencji EkoSfera. W wydarzeniu, które odbyło się w dniach 9 i 10 listopada wzięli udział decydenci, przedstawiciele świata nauki, branży oraz biznesu.

Wśród licznych tematów nie zabrakło kwestii Klastrów Energii:

O roli klastrów wspomniał Albert Gryszczuk prezes Zgorzeleckiego Klastra Energii. – Klastry energii na początku były wielkim eksperymentem. Patrząc na prace jakie trwają to ten egzamin został zdany i w tej chwili klastry przygotowują się do dużej ofensywy. Kilkanaście klastrów bardzo aktywnych w Polsce to dzisiaj już organizacje lobbystyczne. Budują się wokół lokalnych samorządów. Klastry energii to lokalne wytwarzanie i lokalna konsumpcja energii – zauważył A. Gryszczuk.

Zapraszamy na relację z dwóch dni konferencji.

Otwierając spotkanie minister klimatu i środowiska Michał Kurtyka podkreślił, że „Ekosfera” to wykreowana przestrzeń eksperckich debat. Tegoroczne wydanie EkoSfery – tradycyjnego forum towarzyszącego Międzynarodowym Targom Ochrony Środowiska POLECO w Poznaniu, ze względu na sytuację pandemiczną – było realizowane w formule on-line z dostępem dla wszystkich zainteresowanych.

Innowacja i sprawiedliwa transformacja energetyczna

W trakcie konferencji odbyła się debata pt. „Innowacja i sprawiedliwa transformacja energetyczna”. Jak podkreślił minister klimatu i środowiska, projekt Polityki energetycznej Polski do 2040 r. jest dokumentem kompleksowym, a tempo transformacji zostało wyznaczone na podstawie analizy krajowych możliwości i ograniczeń. – Chcemy, aby transformacja energetyczna miała charakter racjonalny i uwzględniała punkt startu, koszty sieciowe, koszty rozbudowania sieci dystrybucyjnej niskiego i średniego napięcia oraz kwestii magazynowania energii – zaznaczył M.Kurtyka.

Wskazał on również, że poprzez transformację energetyczną Polski, należy rozumieć wykorzystanie potencjału dla rozwoju nowych gałęzi przemysłu. – Poprzez PEP2040 chcemy tworzyć nowe nisze dla rozwoju firm związane z zeroemisyjnym transportem, standardami w budynkach zeroemisyjnych czy transformacją budownictwa. To wszystko to potężne zmiany, które otwierają przestrzeń dla małych i średnich firm. Ale obszary transformacji dają szansę rozwoju także większym przedsiębiorcom, którzy będą mogli wykorzystać gigantyczne filary, tj. energetyka wiatrowa czy energetyka jądrowa – dodał minister klimatu i środowiska.

Prezes Zarządu Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej prof.Maciej Chorowski zauważył, że dobrym pomysłem zabezpieczenia sieci przed negatywnym efektem wzrostu prywatnej fotowoltaiki w okresach szczytowych byłyby elektrolizery. – Mogłyby one produkować wodór np. na użytek lokalnego transportu publicznego – zaznaczył.

Adaptacja do zmian klimatu

Barbara Rajkowska z Instytutu Ochrony Środowiskapodczas debaty „Miasto z klimatem – adaptacja do zmian klimatu i zwiększenie odporności miast na wyzwania klimatyczne” zauważyła, że miasta powinny wdrażać projekty podnoszące poziom odporności na zmiany klimatu.Burmistrz Rumii Michał Pasieczny zaznaczył, że władze Rumii kompleksowo traktują zagadnienia wody i powietrza. Poparciem tej tezy są „zielone” inwestycje, do których należą np. węzeł integracyjny Janowo, zielone wyspy czyli place zabaw. – Obecnie projektujemy w Błoniach Janowskich 30 hektarowy zbiornik przechwytujący wodę z burzówek – zaznaczył burmistrz Rumii.

Dyrektor Departamentu Adaptacji do Zmian Klimatu (NFOŚiGW) Anna Czyżewska podkreśliła, żeNFOŚiGW finansuje inwestycje miejskie z zakresu ochrony środowiska i adaptacji. – Oszczędzanie wody na różnych poziomach będzie naszym priorytetem – zaznaczyła.

ClimateChangeOfficer

Jak odpowiedzialny biznes powinien angażować się w działania na rzecz klimatu? Na to pytanie próbowali odpowiedzieć uczestnicy debaty „ClimateChangeOfficer – zawód/kompetencje przyszłości”, dotyczącej zawodu pełnomocnika do spraw klimatu, który zaczyna funkcjonować w sferze biznesu. ClimateChangeOfficer lub ClimateOfficer to osoba, która integruje działania firmy w kontekście ekspozycji na zmiany klimatu oraz wdrażania zasad zrównoważonego rozwoju. – Zadania stojące przed ClimateOfficerem dotykają praktycznie każdego aspektu funkcjonowania firmy, zaczynając od strategii, modeli biznesowych, czy rozwoju produktów, przez zarządzanie, compliance i sprawozdawczość, HR, Public Affairs, Public Relations i CSR, kończąc na produkcji, łańcuchach dostaw i współpracy z kontrahentami. Aby sprostać tym wymaganiom, potrzebne są wiedza i kompetencje – wyjaśnił Jakub Gontarek, ekspert ds. kompetencji Krajowego Ośrodka Zmian Klimatu. Dyskusja dotyczyła także zakresu odpowiedzialności i uprawnień pełnomocnika ds. zmian klimatu. Omówiono też działania już podejmowane w tym zakresie przez zaproszonych do dyskusji przedstawicieli biznesu i samorządów. Bartosz Dominiak, zastępca burmistrza warszawskiej dzielnicy Ursynów podkreślił, że szczyci się ona takim pracownikiem od dwóch lat.– Tak jak w biznesie, tak w samorządzie specjalista ds. zmian klimatu jest dziś niezbędny – podkreślił.

Rozszerzona Odpowiedzialność Producentów

Jak sprawić, żeby produkty miały dłuższy „cykl życia” oraz żeby w sposób systemowy podejść do kwestii generowanych odpadów?Podczas debaty poświęconej ROP poruszono kwestie regulatora, potencjału i doświadczenia organizacji odzysku oraz ekoprojektowania.

Istotnym elementem jest uszczelnienie systemu gospodarki odpadami, dlatego ważną rolę będzie zajmował regulator, który będzie obserwował jak wygląda przepływ i droga odpadów, a ta powinna być skierowana na recykling – powiedział Jacek Ozdoba, Sekretarz Stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska. – Odpad musi stać się surowcem i wreszcie musi nabrać wartości i wracać do obiegu gospodarczego jako recyklat– uzupełnił.Zauważył on także, że za zbieranie odpadów selektywnych odpowiedzialne są gminy, a nowe podejście nie może niszczyć funkcjonującego systemu, który sporą cześć prac realizuje przez samorządy. – Gminy są kluczowym elementem tego systemu, i nie możemy zaprzepaścić wypracowanych rozwiązań – wyjaśnił J. Ozdoba.

Remigiusz Górniak, zastępca burmistrza Miasta Sulejówek uważa, że odpowiedzialność może zostać w gminach, ale przy ich odpowiednim wsparciu finansowym. – Samorządy oczekują zdecydowanych drastycznych instrumentów hamujących wzrost cen dla mieszkańców. Zahamowanie będzie możliwe gdy samorządy dostaną wsparcie finansowe. Pieniądze pochodzące z ROP powinny wrócić do gmin, aby mieszkańcy nie płacili takich wysokich stawek – zauważa R. Górniak.

Wiceprezes Zarządu Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej Dominik Bąk, zauważył, że recykling ciągle wymaga wsparcia, a na nim opiera się cała hierarchia postępowania z odpadami. – Fundusz może być postawiony w centrum tego systemu, bo ma ogromne doświadczenie w tym zakresie się na tym zna. Wypracowaliśmy to przez 31 lat działalności i jesteśmy do tego gotowi. – powiedział.

Zdaniem Piotra Szewczyka, zastępcy dyrektora ZUOK „Orli Staw”, należy przede wszystkim zwrócić uwagę na ekoprojektowanie. – Mamy na rynku masę odpadów, których nie jesteśmy w stanie poddać recyklingowi. Musimy ograniczyć ilość odpadów wprowadzanych na rynek – podkreślił.

Energetyka jądrowa uratuje planetę?

Energetyka jądrowa to radykalne obniżenie emisji gazów cieplarnianych do atmosfery z sektora elektroenergetycznego oraz niskie środowiskowe koszty zewnętrzne. Przykłady dużych, uprzemysłowionych i wysokorozwiniętych państw i regionów dowodzą, że energetyka jądrowa przyczynia się do skutecznej, szybkiej i głębokiej dekarbonizacji elektroenergetyki.

Państwo musi brać odpowiedzialność za całe społeczeństwo i przygotowywać rozwiązania energetyczne nie tylko na kolejne lata, ale na całe dekady. Energetyka jądrowa jest częścią tego rozwiązania – argumentuje Tomasz Nowacki, dyrektor Departamentu Energii Jądrowej w Ministerstwie Klimatu i Środowiska.

Adam Rajewski reprezentujący Politechnikę Warszawską zauważył, że branża jądrowa jest bardzo silnie regulowana – jak żadna inna – a niespełnienie wymogów formalnych skutkuje opóźnieniami.

Z kolei Andrzej Gąsiorowski, prezes organizacji Fota4Climate powiedział, że mało prawdopodobne jest uratowanie planety bez energetyki jądrowej, bo jej rozwój pozwoliłby także zmienić model produkcji rolnej, konsumpcji i komunikacji.

Energetyczna rewolucja offshore wind na Morzu Bałtyckim

Drugi dzień EkoSfery rozpoczęła debata „Energetyczna rewolucja offshore wind na Morzu Bałtyckim jako element polityki klimatycznej UE” poprowadzona przez moderatora panelu Agnieszkę Kozłowską-Korbicz, Dyrektora ds. Energia i Środowisko w CEC Government Relations z udziałem panelistów: Pełnomocnika rządu ds. OZE, Sekretarza Stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska Ireneusza Zyski oraz Krzysztofa Kidawy Prezesa Baltic Power; Kamili Tarnackiej Wiceprezes Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej; Jakuba Budzyńskiego Wiceprezesa Polskiego Towarzystwa Morskiej Energetyki Wiatrowej; Macieja Burnego Wiceprezesa ENERXperience oraz Daniela Ozona Wiceprezesa Stowarzyszenie Polski Wodór. Morska energetyka wiatrowa na Morzu Bałtyckim będzie jednym z filarów transformacji energetycznej Polski. Uczestnicy debaty zgodnie podkreślili, że potencjał morskiej energetyki wiatrowej na Morzu Bałtyckim jest ogromny i należy go wykorzystać. Jak podkreślił wiceminister Zyska, Morze Bałtyckie może odegrać znaczącą rolę w dążeniach do osiągnięcia neutralności klimatycznej i transformacji energetycznej. „Polska dostrzega wiodącą rolę morskich farm wiatrowych w zapewnieniu zielonego wzrostu i ma zamiar znacząco kontrybuować w tym celu rozwijając krajowe projekty morskich farm wiatrowych w wyłącznej strefie ekonomicznej Polski na Morzu Bałtyckim. Deklaracja Bałtycka, która została podpisana z inicjatywy Polski, to ważny impuls dla transformacji energetycznej naszego kraju, dzięki podkreśleniu roli rozwoju morskiej energetyki wiatrowej” – powiedział. Wiceminister klimatu i środowiska wskazał także, że korzyści wynikające z rozwoju morskiej energetyki wiatrowej mogą dotyczyć wszystkich krajów regionu poprzez stworzenie nowych miejsc pracy i kompleksowego łańcucha dostaw, w tym produkcji specjalistycznych komponentów i usług. – Naszym celem jest stworzenie sprzyjających warunków dla rozwoju morskiej energetyki wiatrowej dla zapewnienia zrównoważonych, pewnych i tanich dostaw energii w krajach Morza Bałtyckiego – podkreślił.

Krzysztof Kidawa, prezes Baltic Power zaznaczył, że bardzo ważne jest dalsze procedowanie ustawy offshorowej. – Offshore jest jednym z komponentów naszego rozwoju strategicznego, czekamy na rozwiązania legislacyjne – zauważył K. Kidawa. Kamila Tarnacka wiceprezes PSEW wyjaśniła, że Stowarzyszenie intensywnie pracuje nad rozwojem morskiej energetyki wiatrowej. – Po przyjęciu ustawy trzeba będzie stworzyć otoczenie wspomagające realizację morskiej energetyki wiatrowej w Polsce. Chcielibyśmy wesprzeć proces przekwalifikowania specjalistów, którzy pracują w branży konwencjonalnej i znaleźć miejsca pracy dla nich właśnie w rozwijającym się sektorze offshore wind – dodała.

Europa już dziś jest liderem sektora morskiej energetyki wiatrowej mocy zainstalowanej. Na terenie Unii Europejskiej jest zainstalowane 12 gigawatów mocy w wiatrakach morskich. Razem z tymi posiadanymi przez Wielką Brytanię (lider światowy) 10,4 GW i innymi europejskimi państwami jest już 23,5 GW. Komisja Europejska pracuje obecnie nad strategią rozwoju sektora odnawialnych źródeł energii na morzu. Informacje w tym zakresie zaprezentował Maciej Burny wiceprezes ENERXperience: Strategia została opublikowana 19 listopada br. Jest to mapa drogowa dochodzenia do co najmniej 300 GW mocy zainstalowanej w morskich elektrowniach wiatrowych w państwach członkowskich w tym 93 GW na Bałtyku do 2050 roku. Komisja Europejska chce by były rozwijane nowe technologie offshorowe na morzu, również będące na etapie demonstracyjnym. Chodzi na przykład o pływające farmy wiatraków (floating), pływającą fotowoltaikę, wykorzystywanie energii fal i pływów morskich. Razem może to być nawet 360 GW do 2050 roku. W strategii KE są konkretne propozycje, a także rozwiązania prawne i harmonogram. – zaznaczył

Jakub Budzyński Wiceprezes PTMEW zauważył: Niezbędne jest rozwijanie kompetencji w sektorze morskiej energetyki wiatrowej. Poinformował, że zakończono pierwszą edycję studiów podyplomowych offshore wind na Politechnice Gdańskiej. W planach jest uruchomienie 5-letnich studiów inżynierskich na tej samej uczelni, gdzie PTMEW jest odpowiedzialne za kwestie programowe. Wykorzystanie morskiej energii wiatrowej do produkcji zielonego wodoru w procesie elektrolizy umożliwia dekarbonizację sektorów takich jak ciężki przemysł czy transport. Rozwój morskiej energetyki wiatrowej może wpłynąć pozytywnie na wytwarzanie zielonego wodoru w Polsce, sama produkcja wodoru na dużą skale ruszy dopiero wtedy, gdy powstaną morskie elektrownie wiatrowe. Związane będzie z tym budowa magazynów wodoru. Firmy ze Śląska będą włączane w łańcuch przemysłu i magazynowania wodoru – podkreślił wiceprezes Stowarzyszenia Polski Wodór.

Elektromobilność – szanse i wyzwania

Uczestnicy debaty „Elektromobilność – szanse i wyzwania. Transformacja elektryczna i wodorowa – kierunki rozwoju rynku motoryzacyjnego i nie tylko” zaznaczyli, że Polska jest na początku drogi rozwoju elektromobilności. Ireneusz Zyska,wiceminister klimatu i środowiska powiedział, że praktycznie wszystkie kraje zaawansowane pod względem technologicznym ogłosiły narodowe strategie rozwoju gospodarki wodorowej. – Obecnie prowadzone są prace nad strategię wodorową także w Polsce. W lipcu sygnowano list intencyjny o partnerstwie w rozwoju technologii wodorowych, które wpłyną na przyszłość polskiego transportu prywatnego, ale także publicznego – zaznaczył. Jest także program „Zielony Transport Publiczny”, którego zadaniem jest wspieranie lokalnych władz w finansowaniu samochodów napędzanych wodorem. – Polska jest na początku drogi elektromobilności, jednak więcej pracy jest w zakresie wodoromobilności, w którą Polska dopiero wkracza. W naszym kraju jest obecnie około 15 tys. pojazdów elektrycznych, co jest skromną liczbą w porównaniu do innych krajów. Nie zmienia to faktu, że dynamika przyrostu jest imponująca – zaznaczył Maciej Mazur, dyrektor zarządzający Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych. Wiceprezes Zarządu Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej Artur Lorkowski powiedział, że NFOŚiGW po zmianach w zakresie sposobu obsługi funduszu niskoemisyjnego transportu, uzyskał stabilną, wieloletnią perspektywę finansowania elektromobilności. W perspektywie do roku 2030 mamy do rozdysponowania kwotę 4,7 mld złotych.

GreenEvo – zielone światło dla technologii

Polska rozwija się dynamicznie i przechodzi transformację ku nowoczesnej i niskoemisyjnej gospodarce. Polski Rząd, w trosce o klimat, wspiera zarówno samorządy, jak i przedsiębiorców oferujących zielone, innowacyjne technologie. Wojciech Augustowski, naczelnik Wydziału ds. Miast i Adaptacji do Zmian Klimatu, Departamentu Ochrony Powietrza i Polityki Miejskiej w Ministerstwie Klimatu i Środowiska zaznaczył, że zielone technologie można podzielić na dwa rodzaje: te które przyczyniają się w sposób pośredni i bezpośredni do ochrony środowiska. – Te dwa komponenty są mocno uwidocznione w ministerialnym programie GreenEvo – podkreślił.

Prof. UW dr hab. Krzysztof Klincewicz zaznaczył, że dzięki GreenEvo Ministerstwo Klimatu i Środowiskabuduje płaszczyznę porozumienia między przedsiębiorcami i instytucjami. – To pokazuje nam kierunek rozwoju – dodał.

Odnawialne Źródła Energii

Na temat szans i korzyści, jakie niosą za sobą OZE dla gospodarki lokalnej rozmawiali uczestnicy debaty „Odnawialne Źródła Energii”. Wiceprezes Zarządu Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej Artur Michalski, w kontekście wykorzystania paneli fotowoltaicznych, podkreślił znaczenie programu „Mój Prąd”, który cieszy się dużym zainteresowaniem i sprostał oczekiwaniom osób, które skorzystały z jego dofinansowania. – Fotowoltaika to niewielkie, ale znaczące źródło OZE, które zapewnia energię na potrzeby prosumenta, ale pozwala także na oddawanie nadwyżek energii do sieci i skorzystanie z niej w razie potrzeby – podsumował.

Zdaniem Sławomira Mazurka, głównego ekologa BOŚ Banku inwestycje realizowane w ramach programu „Mój Prąd” mogą być opłacalne dla dużego i dla małego inwestora. – Będziemy obserwować zmianę przepływów kapitałowych w stronę zrównoważonych inwestycji. Długoterminowość i przejrzystość będą bardzo istotne. Musimy pamiętać o przedsiębiorcach, którzy mogą inwestycje OZE realizować – dodał.

Jeśli chodzi o OZE to ambicje są na poziomie 35-40%. Działania powinny odbywać się równocześnie: prosumenci, angaż osób fizycznych plus samorządy. Istotne są kwestie biogazowe, wykorzystanie energii z odpadów, których nie można już wykorzystać – podkreślił Krystian Szczepański, dyrektor Instytutu Ochrony Środowiska. Jego zdaniem samorządy są kluczowe jeśli chodzi o inwestycje. – Absolutnie są graczami podstawowymi w zakresie likwidacji niskiej emisji – wyjaśnił.

O roli klastrów energii wspomniał Albert Gryszczuk prezes Zgorzeleckiego Klastra Energii. – Klastry energii na początku były wielkim eksperymentem. Patrząc na prace jakie trwają to ten egzamin został zdany i w tej chwili klastry przygotowują się do dużej ofensywy. Kilkanaście klastrów bardzo aktywnych w Polsce to dzisiaj już organizacje lobbystyczne. Budują się wokół lokalnych samorządów. Klastry energii to lokalne wytwarzanie i lokalna konsumpcja energii – zauważył A. Gryszczuk.

Systemowe wdrażanie modeli Gospodarki Obiegu Zamkniętego w Polsce

Jak zwiększyć odzysk i ponowne wykorzystanie surowców w Polsce – na to pytanie próbowali odpowiedzieć uczestnicy ostatniej debaty EkoSfery.– GOZ to model globalny, model rozwoju gospodarczego dążący do tego aby w gospodarce nie było w ogóle odpadów. Musimy wiedzieć co chcemy wdrażać – zauważyła Joanna Kulczycka, prof. nadzw. AGH, Prodziekan Wydziału ds. Współpracy i Rozwoju.

Kołem zamachowym GOZ powinny być systemowe projekty pilotażowe z udziałem różnych firm. – Gdy myślę o GOZ to nasuwa mi się nie technologia, ale przede wszystkim współpraca międzysektorowa i międzyresortowa. Idealny przykład wdrażania GOZ to stworzenie platformy surowców wtórnych umożliwiająca obrót surowców wtórnych, gdzie odpady u niektórych podmiotów stanowią wartościowy surowiec dla innych interesariuszy – podkreślił Piotr Woźniakowski reprezentujący Krajowy Ośrodek Zmian Klimatu. Marcin Koziorowski, założyciel start-up’uEcobean, podkreślił istotę skrócenia i uproszczenia procesów administracyjnych, które jego zdaniem obecnie są głównym hamulcem wdrażania modeli cyrkularnych.

Anna Sapota, wiceprezes ds. relacji rządowych dla Europy Północno-Wschodniej w ramach Grupy TOMRAzaznaczyła, że warto szukać dobrych praktyk poza granicami Polski. – Dobrym przykładem jest np. szwedzki system depozytowy (butelka i puszka). Wiele inicjatyw jest wspaniałych ale trzeba wprowadzić zachęty, ułatwienia, finansowanie. Bez tego nie zamkniemy obiegu w procesie przemysłowym. Dominika Zielińska, założycielka firmy Workplace, zaznaczyła, iż powinniśmy uczyć cyrkularnego podejścia oraz świadomości ekologicznej z nastawieniem przede wszystkim na dorosłych.

Podczas konferencji odbyła się również prezentacja laureatów konkursów Ministra Klimatu i Środowiska: Produkt w obiegu,GreenEvo, Miasto z Klimatem i Dom z Klimatem.

Organizatorem EkoSfery było Ministerstwo Klimatu i Środowiska oraz Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

Konferencja EkoSfera sfinansowana została ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

COMMENTS

WORDPRESS: 0
DISQUS: 0